Gryczane brownie (bez glutenu i cukru rafinowanego)

 

Dużo się ostatnio mówi o nietolerancjach pokarmowych, jeszcze więcej o modach żywieniowych. Z każdej strony atakują nas reklamy: jedz mniej mięsa, zostań wege, nie jedz cukru, bądź fit. Mięso rzuciłam wiele lat temu i był to naturalny krok, coś co poczułam i czego nie żałowałam nigdy. Potem zaczęły się eksperymenty ze zdrowym żywieniem. Po życiowych zmianach chciałam znaleźć złoty środek. Jeść mniej restrykcyjnie, popełniać więcej grzeszków, zjeść czasem pizzę, ciasto pełne cukru i tłuste smażone placki. Tymczasem okazało się, że już tak się nie da. Mój organizm buntuje się przed takim żywieniem. Gdzie tkwi przyczyna? Czy sama sobie zaszkodziłam eksperymentami dietetycznymi? Czy może faktycznie żywność jest tak przetworzona, że robi nam krzywdę? Po kilku latach ciągłych problemów z jelitami, szukania pomocy u kolejnych lekarzy, niezliczonych badaniach i przyjmowanych lekach mam dość. Na ten moment wiem, że najlepiej czuję się na diecie bez pszenicy, cukru i nabiału. I takie przepisy będą pojawiać się na blogu. Na początek coś słodkiego, bo życie bez cukru nie oznacza życia bez słodyczy. I całe szczęście!

 

 Składniki:

1/2 szklanki niepalonej kaszy gryczanej

1/2 szklanki dowolnego mleka roślinnego

3 pełne łyżki masła orzechowego

1 dojrzały banan

1/3 szklanki suszonych daktyli

3 łyżki kakao

2 duże jajka


Wieczorem przepłucz kasze na sicie, przełóż do miski razem z daktylami i zalej zimną wodą, odstaw do namoczenia. Następnego dnia rano wyjmij daktyle i odłóż. Odcedź kaszę i zblenduj ją razem z mlekiem, masłem orzechowym, bananem, daktylami i kakao. Masę wymieszaj dokładnie z jajkami i przelej do foremki 20 x 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 25 minut w temperaturze 180 stopni. Przed krojeniem ostudź. Przechowuj w lodówce w szczelnym pojemniku do 4 dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 green cooking , Blogger