Arabskie kulki z daktylami




 Powoli powolutku staram się wygrzebać z blogowego kryzysu. Myślałam nawet, że już nie wrócę. Gotowanie chwilowo przestało cieszyć, nasza kawalerka powoli nie daje rady z pomieszczeniem wszystkich nowych talerzyków, filiżanek itp., a wysłużona już i najprostsza lustrzanka + jeden jedyny obiektyw zaczęły mnie mocno ograniczać. Jestem osobą, która chciałaby zrobić wszystko na raz, nauczyć się wszystkiego od razu. Dlatego też szybko się zniechęcam. Ale postanowiłam: teraz tak nie będzie! Przyjdzie czas na większe mieszkanie, lepszy aparat i wszystko inne. Koniec użalania się nad sobą. Trzeba robić to, co sprawia nam przyjemność i uczyć się powoli i cierpliwie. Blog jest moją enklawą, więc jednak trochę tu jeszcze posiedzę :)
A więc dziś zapraszam na cudowne arabskie kulki z daktylami. Pyszne i aromatyczne, z małą ilością cukru. Cała słodycz pochodzi z daktyli. Kruche ciasto pachnie i smakuje obłędnie dzięki wodzie z kwiatów pomarańczy. Ciastka przygotowuje się naprawdę szybko. Przepis (lekko zmodyfikowany) z książki Kuchnia orientalna wydawnictwa Muza SA.
Polecam również inne blogowe smakołyki z daktylami: zdrowe brownie z daktylami i otrębowe muffinki z daktylami.


 


 Składniki (na ok. 20 kulek):
175g suszonych daktyli
1 łyżka mielonych migdałów
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
szczypta mielonego kardamonu
2,5 łyżki oleju
25g miękkiego masła
50g cukru pudru
szczypta soli
150g mąki pszennej
50g mąki ryżowej
50ml mleka
1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy


 Przygotowanie:
 Daktyle włożyć do miseczki i zalać gorącą wodą, odstawić na 5 minut do zmiękczenia. Po tym czasie owoce odsączyć, włożyć do blendera razem z migdałami, wanilią i kardamonem. Zmiksować na gładką masę.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Przygotować ciasto. Olej wymieszać trzepaczką razem z masłem i cukrem pudrem. Przesiać obie mąki razem z solą, wlać mleko i wodę pomarańczową, wyrobić gładkie ciasto. Uformować kulę i schłodzić w lodówce ok. 30 minut. Po tym czasie wyjąć ciasto na oprószony mąką blat i uformować wałek. Pokroić go na 20 kawałków. Każdy kawałek spłaszczać dłonią, na środku kłaść daktylowe nadzienie i formować kulki (tak jak knedle). Ciastka ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 20-25 minut do lekkiego zrumienienia. Smacznego!


14 komentarzy:

  1. dobrze, że nie dałaś się zniechęcić, zdjęcia są piękne i ciasteczka też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo,zawsze działa krzepiąco:)

      Usuń
  2. Ciesze sie, ze wracasz i ze postanowilas nie dac sie zniechecic. Nie mozna miec wszystkiego, ale mozna czerpac ile wlezie z tego, co sie ma :)
    A kulki musialy byc pyszne! Uwielbiam slodycz daktyli...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, ja co jakiś czas przeżywam podobne rozterki. Dobrze, że się nie poddajesz. Kuleczki wyglądają obłędnie. Upiekę... będę później robić brzuszki przez tydzień bez przerwy, ale upiekę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudeńka i to z daktylami :) Mniami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pycha, porwę sobie jedną kulkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje zdjęcia są śliczne, aparat to tylko narzędzie, reszta zależy od Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)staram się jak mogę wykorzystać to co mam,ale wiem,że jeszcze długa droga przede mną,ćwiczenie czyni mistrza:)Bardzo dziękuję za tak miłe słowa,pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Bardzo kuszące, wyglądaja trochę jak takie małe knedelki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialne :)

    przy okazji zapraszam do mojej pierwszej akcji :)
    Więcej na blogu
    zielonakuchnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj w klubie, moich trlerzyków i szklanek za nic nie mogę pomieścić w szafkach. Przy tym dopiero ci sie przeprowadzilam ,więc nie mam jeszcze mebli, prócz stołu, który jest ciągle kupowany prezez mojego partnera :) Ale kuleczki wyglądają pysznie i zdjęcie bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy ma chwile zwątpienia w sens działań wszelakich, ale ważne, żeby umieć odróżnić te, które faktycznie nie mają sensu, od tych naprawdę wartościowych :)
    Daktyle uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 green cooking , Blogger